Jak zrzec się linków prowadzących do naszej strony (disavow)?

Zostałeś ukarany za nienaturalny profil linków, a może chcesz usunąć śmieciowe odnośniki prowadzące do Twojej strony? Nie wiesz jak to zrobić? Odpowiedź znajdziesz w poniższym artykule.

5144379598_c6373ec0f6_b (1)

Jak sprawdzić, na jakich stronach zamieszczono odnośniki prowadzące do naszej witryny internetowej?

Zanim zaczniemy usuwać linki trzeba przeanalizować, z jakich stron przychodzą. Najwygodniejszym sposobem jest wykorzystanie płatnych serwisów, o których wspomnę za chwilę. Jednak wcześniej przedstawię darmowe sposoby, niestety nieco mniej komfortowe i o słabej skuteczności.

Darmowe narzędzia do audytu linków

Wykorzystanie odpowiedniej komendy w wyszukiwarce Google

Szybkim i prostym sposobem jest wykorzystanie wyszukiwarki Google. Wystarczy wpisać komendę link:nazwadomeny.pl -site:nazwadomeny.pl. Niestety jest to bardziej poglądowe działanie, niż poważna analiza struktury linków przychodzących do strony.

Serwis Backlink Watch

Wpisując adres witryny internetowej w odpowiednim polu otrzymamy kilka informacji, w tym linki serwisów/portali odsyłających do wskazanej strony. Niestety nie możemy się oczekiwać, że narzędzie znajdzie wszystkie linki, bowiem ogranicza go dostępna baza.

Serwis OpenLinkprofiler

Działa na podobnej zasadzie co Backlink Watch i niestety tak samo nie ukaże nam wszystkich linków prowadzących do wskazanej strony. Jednak wykorzystując oba narzędzia możemy poszerzyć zebraną bazę informacji.

Google Search Console

Także przy pomocy Google Search Console możemy wyciągnąć listę linków prowadzących do naszej strony (niestety nie możemy analizować konkurencji). Niestety informacje tak jak wcześniej są dość szczątkowe. Raport nie przedstawi nam tekstów anchor czy wykazu podstron w środowisku domeny, na których znajdują się linki.

Jak pobrać listę linków?

  1. W Google Search Console wybieramy nasza domenę
  2. Wybieramy opcję –  Ruch związany z wyszukiwaniem
  3. Kolejno przechodzimy do – Linki do Twojej witryny
  4. W dziale „Źródła największej liczby linków” wybieramy opcję – Więcej
  5. Ostatnim krokiem jest wykorzystanie opcji – Pobierz więcej linków przykładowych

To oczywiście nie wszystkie darmowe narzędzia dostępne w Internecie, ale osobiście nie znam skuteczniejszych metod, niż te wymienione wyżej. Przypominam, że ciągle mówimy o darmowych formach audytów linków. Jeśli znacie inne serwisy umożliwiające analizę linków przychodzących do strony, to podzielcie się nimi w komentarzach.

Płatne narzędzia do audytów linków

Serwisów oferujących płatną analizę linków przychodzących do strony jest bardzo wiele. Dlatego też wymienię jedynie dwie witryny internetowe, które są obecnie jednymi z najpopularniejszych.

Ahrefs

Jeden z najpopularniejszych i najbardziej rozbudowanych serwisów. Dzięki Ahrefs możemy m.in. sprawdzić domeny, które posiadają odnośniki do naszej strony (wraz z datą ich dodania, atrybutem dofollow/nofollow czy wskaźnikiem Domain rating), poszczególne podstrony zawierające linki, obejrzeć dane na przejrzystych diagramach i wykresach, przeanalizować swoją stronę i wyciągnąć błędy, jakie na niej występują czy przejrzeć pozycje, które zajmujemy w wyszukiwarce. Oczywiście opcji jest znacznie więcej, ale nie tym zajmujemy się w artykule. Konto w serwisie możemy założyć bezpłatnie, ale wtedy mamy bardzo ograniczony dostęp do informacji. Najtańsza wersja abonamentu poszerzającego nasze możliwości kosztuje 99$ miesięcznie.

MajesticSEO

Kolejny bardzo popularny serwis oferujący podobne opcje do Ahrefs. Jego niewątpliwą zaletą jest cena, bowiem najtańsza forma konta kosztuje tylko 40$ za miesiąc. Z MajesticSEO możemy także korzystać za darmo, ale tutaj również otrzymamy jedynie szczątkowe informacje.

Zachęcam do dodawania w komentarzach narzędzi, z których sami korzystacie i opinii na ich temat.

linki

Jak zrzec się niechcianych linków prowadzących do naszej domeny?

Pierwszym krokiem powinno być założenie konta, o ile wcześniej go nie tworzyliśmy, w Search Console oraz zweryfikowanie naszej strony. To właśnie za pośrednictwem Search Console zrzekniemy się linków. Kolejno musimy utworzyć plik tekstowy (wymagane rozszerzenie pliku to .txt z kodowaniem – UTF-8 lub 7-bitowe ASCII). W zawartości pliku musimy zanotować, jakich linów chcemy się zrzec. Schemat zapisu (pobrany z poradnika od Google) wygląda następująco:

# Z witryny example.com usunięto większość linków, ale pominięto te:
http://spam.example.com/rzeczy/komentarze.html
http://spam.example.com/rzeczy/linki-platne.html
# Skontaktowałem się z właścicielem przebieglyseo.pl w dniu 07.01.2012
# z prośbą o usunięcie linków, ale nie otrzymałem odpowiedzi.
domain:przebieglyseo.pl

lub w języku angielskim

# Contacted owner of spamdomain1.com on 7/1/2012 to
# ask for link removal but got no response
domain:spamdomain1.com
# Owner of spamdomain2.com removed most links, but missed these
http://www.spamdomain2.com/contentA.html
http://www.spamdomain2.com/contentB.html
http://www.spamdomain2.com/contentC.html

Oczywiście nie musimy wypisywać każdej podstrony. Aby zrzec się linków z całej domeny wystarczy dodać wiersz „domain:nazwadomeny.pl” (tak jak w przykładzie z bloga Google).

Gdy plik jest już gotowy, to przechodzimy do narzędzia do zrzekania się linków w Search Console. Będąc zalogowanym na konto wybieramy swoją domenę, wgrywamy przygotowany plik (maksymalny rozmiar do 2 MB) i klikamy wyślij. Warto zaznaczyć, że wskazane linki nie są usuwane w trybie natychmiastowym. Może to potrwać nawet miesiąc albo dłużej. Jeszcze dodamy, że nie są one zupełnie usuwane. Wyznaczenie ich powoduje niejako nałożenie na nich nofollow. Dzięki temu oczyszczamy nasz profil linków.

Share

Recommended Posts

Comments

  1. To backlink jeszcze działa ?!

    • Chodzi o Backlink Watch? Osobiście nie korzystam z darmowych narzędzi, więc mogę się mylić, ale przed publikacją testowałem ten serwis i wykazał dość pokaźną ilość linków przychodzących.

  2. Pewnie Zgredowi chodziło o link:domena.pl

  3. Najlepiej zrzekać się całych domen. Nigdy nie wiadomo czy te 15 podstron linkujących do nas to całość, czy jeszcze jest drugie tyle.

  4. Tego szukałem. Dzięki!

  5. Według Matta Google nie usuwa ich całkowicie i trwa to dość długo bo Google musi ponownie zaindeksować te wszystkie URL. Mówił też że dodanie takiego linku z powrotem może trwać znacznie dłużej niż jego zneutralizowanie także trzeba uważać jakie adresy się wpisuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *